Dziś rano, zmuszona, wstałam o 7.30, dla mnie to wielki ból, gdyż zasypiam przeważnie koło 3 w nocy i najchętniej budzę się w godzinach 11-12. No ale jak to mówią - mus to mus, pobiegłam z samego rana na pocztę, by wysłać paczuszkę, później odwiedziłyśmy z siostrą kilka second handów, pepco i rossman.
W tym drugim, ku mojemu zdziwieniu, znalazłam wiele "firmowych kosmetyków" w niskich cenach, m,in. tusze do rzęs REVLON za 19,99 (chyba się skuszę), pudry mineralne od ASTOR za 14,99. Ja zakupiłam tam pilniczek znanej marki DONEGAL za całe 1,99. Resztę pokażę w zdjęciach! :)
Szampon do włosów, nieznanej mi dotąd firmy. Zawiera kreatynę i ekstrakt z czereśni. Cena za 500 ml to 9,99. Wygląda i pachnie obiecująco, ale to się okaże :)
Żel pod prysznic o najpiękniejszym zapachu na świecie! Gdyby był jadalny, nie wahałabym się ani minuty. Połączenie maliny i wanilii, mniam!
Cena to 8,99.
W niedzielę wyjeżdżam nad morze, mam ogromną nadzieję, że będzie mi
dane użyć tego oto balsamu.
Generalnie nie mam problemów z opalaniem, toteż nie siliłam się na drogie produkty, ale oczywiście
jakieś drobne zabezpieczenie musi być.
Promocja w rossmanie, 6,99.
Lato, lato, lato i specyfiki typu antyperspirant szybko się zużywają,
siostra kupowała sobie, a ja skorzystałam, ponieważ drugi był za połowę ceny, czyli
kosztował mnie 5 zł.
Scrub do ciała z pepco, wygląda i pachnie obiecująco,
zobaczymy jak działa.
Dostępny w trzech wersjach.
4,99.
Cień do powiek maybelline, kolor to delikatny brąz, właściwie kawa z mlekiem.
Cena w pepco - 4,99.
Moja ostatnia zdobycz, spodenki z sh firmy PAPAYA, 12 zł.
Jak na odzież używaną trochę dużo, jednak te są nowe z metką.
Chciałam także poradzić się Was, czy katana od firmy WRANGLER to dobra inwestycja? Kosztują w granicach 150 - 250 zł.
Błagam także o polecenie jakiejś odżywki, która nawilża włosy, ale też ich nie przeciąża.
Czekam na paczuszkę z bershki, vansy i ciuszki od taty.
Wkrótce się z Wami podzielę!